Pyry z gzikiem
Gotowane ziemniaki z twarogiem, śmietaną i szczypiorkiem - poznańskie danie, którego nazwa jest gwarowa w obu członach.
Pyry z gzikiem to danie, które Poznań przedstawia jako własne, a oba słowa są gwarą wielkopolską: pyry to ziemniaki, nazywane tak niemal wszędzie indziej w Polsce, a gzik to twaróg rozgnieciony z kwaśną śmietaną, posiekaną cebulą, szczypiorkiem, solą i pieprzem. Danie to gotowane ziemniaki, często w mundurkach, z miską gziku obok albo nałożonego na wierzch, i to wszystko. To jedzenie chłopskie, tanie i sycące, i przetrwało, bo Wielkopolska jest uparta w kwestii swojej gwary i swoich nawyków. Regionalne słownictwo kulinarne różni się tu od polszczyzny ogólnej na tyle, że przyjezdni z innych stron kraju potrzebują tłumaczeń - i to źródło miejscowej dumy. Podaje się je w poznańskich restauracjach specjalizujących się w kuchni regionalnej i pojawia się na miejskich festiwalach jedzenia obok drugiej poznańskiej specjalności, rogali świętomarcińskich z nadzieniem z białego maku.
Co naprawdę zobaczysz
- Ziemniaki i twaróg - gotowane pyry z twarogiem rozgniecionym ze śmietaną i szczypiorkiem.
- Gwara na talerzu - oba słowa są wielkopolskie, a nie ogólnopolskie.
- Jedzenie chłopskie - tanie, sycące i niezmienione.
- Restauracje regionalne - gdzie Poznań podaje przyjezdnym własne słownictwo.
Kiedy jechać
Cały rok. Godzina.
Szczere oczekiwania
Jest wyjątkowo proste - taka jest ta potrawa, a nie jej wada, ale przyjezdni oczekujący czegoś wyszukanego bywają zaskoczeni. Twaróg to dla niektórych smak nabyty. Porcje są duże i ciężkie.
W okolicy
Poznański Stary Rynek i Ostrów Tumski są tuż obok.
Godziny otwarcia, ceny biletów i sezonowe zamknięcia się zmieniają - sprawdź u źródła przed wyjazdem: strona oficjalna.