Kremówka wadowicka
Ciastko z kremem, które stało się daniem narodowym, bo papież wspomniał, że jadał je w tym mieście jako uczeń.
Kremówka to warstwa kremu budyniowego między dwoma płatami ciasta francuskiego, oprószona cukrem pudrem - odmiana napoleonki spotykana w całej Europie Środkowej. Jej status w Polsce bierze się z jednego momentu: w 1999 roku, podczas wizyty w Wadowicach, mieście, w którym dorastał, Jan Paweł Drugi odszedł od przygotowanego tekstu i wspominał kupowanie kremówek w sklepiku przy szkole po egzaminach oraz to, ile chłopcy potrafili ich zjeść. Uwagę transmitowano na żywo, a efekt był natychmiastowy - kremówka papieska stała się stałym punktem, wadowickie kawiarnie wokół rynku sprzedają ją tysiącami, i jest dziś drugą atrakcją miasta po rodzinnym domu, w którym mieści się muzeum. Samo ciastko jest uczciwe i niczym się nie wyróżnia: ciasto, gęsty krem, cukier. Czy wersja wadowicka jest lepsza od jakiejkolwiek innej, to pytanie, którego miasto nie zachęca do zadawania.
Co naprawdę zobaczysz
- Krem między ciastem francuskim - standardowa forma, oprószona cukrem pudrem.
- Uwaga z 1999 roku - niezaplanowane wspomnienie, które zrobiło z niej ciastko narodowe.
- Kawiarnie wokół rynku - sprzedające ją w Wadowicach tysiącami.
- Dom rodzinny obok - dziś muzeum, druga atrakcja miasta.
Kiedy jechać
Cały rok. Godzina.
Szczere oczekiwania
To zwyczajne ciastko z kremem, a sława dotyczy skojarzenia, a nie receptury. Kawiarnie przy rynku są zapchane pielgrzymkowymi grupami autokarowymi. Jakość bywa różna; krem powinien być zestalony, a nie płynny.
W okolicy
Kalwaria Zebrzydowska leży dziewięć kilometrów dalej; Lanckorona jest blisko.
Godziny otwarcia, ceny biletów i sezonowe zamknięcia się zmieniają - sprawdź u źródła przed wyjazdem: strona oficjalna.