JuraPark Bałtów
Park dinozaurów zbudowany przez mieszkańców na gruncie z prawdziwymi jurajskimi tropami, który odwrócił los podupadającej wsi.
W 2001 roku paleontolog rozpoznał tropy dinozaurów w skale wąwozu w Bałtowie, wsi w jednej z uboższych części regionu, z wysokim bezrobociem po upadku miejscowego przemysłu. Park wokół znaleziska zbudowało miejscowe stowarzyszenie, a nie inwestor z zewnątrz, i to zadziałało: JuraPark Bałtów przyciąga dziś kilkaset tysięcy odwiedzających rocznie, a gospodarka wsi jest na nim oparta, co bywa przytaczane jako studium przypadku w polskiej literaturze o rozwoju obszarów wiejskich. Park ma naturalnej wielkości modele dinozaurów wzdłuż ścieżki przez dolinę, wystawę paleontologiczną, małe oceanarium, zwierzyniec, kolejkę górską i letni tor saneczkowy, spływy po Kamiennej oraz stok narciarski zimą. Same tropy są początkiem tego wszystkiego i pokazuje się je na trasie geologicznej. To bez wstydu atrakcja rodzinna, a nie muzeum, i mówi o tym uczciwie.
Co naprawdę zobaczysz
- Prawdziwe tropy jurajskie - ślady znalezione w wąwozie w 2001 roku.
- Ścieżka modeli - dinozaury naturalnej wielkości wzdłuż doliny.
- Park prowadzony przez wieś - zbudowany przez miejscowe stowarzyszenie, a nie firmę z zewnątrz.
- Atrakcje i spływy - tor saneczkowy, kolejka górska i wyprawy rzeką obok.
Kiedy jechać
Maj-wrzesień. Dzień.
Szczere oczekiwania
To rodzinny park rozrywki, a nie muzeum naukowe, i modele są głównym daniem. Atrakcje są osobno wycenione albo łączone w pakiety. Bardzo tłoczno w wakacje. Dojazd bez samochodu jest tu słaby.
W okolicy
Kopalnie krzemienia w Krzemionkach leżą jakieś dwadzieścia kilometrów na południowy zachód.
Godziny otwarcia, ceny biletów i sezonowe zamknięcia się zmieniają - sprawdź u źródła przed wyjazdem: strona oficjalna.