Kolejka na Gubałówkę
Krótka kolejka terenowa z końca głównej ulicy Zakopanego na grzbiet ze standardowym widokiem na tatrzańską panoramę.
Kolejka z Zakopanego wjeżdża na grzbiet Gubałówki w kilka minut, pokonując kilkaset metrów przewyższenia po jednym torze z mijanką w połowie. Kursuje od lat trzydziestych i pozostaje najłatwiejszym sposobem w Polsce, by uzyskać pełny widok na wysokie pasmo bez chodzenia. Z góry cała tatrzańska panorama staje po drugiej stronie doliny, z dachami Zakopanego na pierwszym planie, a sam grzbiet ucieka na zachód jako otwarte pastwisko. Szczytowa część jest zagospodarowana dla odwiedzających, z brukowaną promenadą, stoiskami z jedzeniem, straganami z pamiątkami i letnim torem saneczkowym w dół stoku.
Co naprawdę zobaczysz
- Panorama Tatr - cała grań po drugiej stronie doliny, powód, dla którego niemal wszyscy tu wjeżdżają.
- Sama kolejka - krótki, stromy tor z drewnianymi stacjami z lat trzydziestych.
- Spacer grzbietem - ścieżka na zachód po otwartym pastwisku, która w dziesięć minut zostawia stragany za sobą.
- Promenada straganów - oscypki, kożuchy i pamiątki, handlowe serce szczytu.
Kiedy jechać
Pogodne poranki dają najlepszy widok, bo w ciągu dnia nad Tatrami narasta zamglenie i chmury. Zima dokłada śnieg na grzbiecie, a widok bywa ostrzejszy, choć w ferie kolejki są długie. Letnich popołudni unikaj zupełnie. Jeśli grań tkwi w chmurze, nie ma sensu kupować biletu, a widok da się sprawdzić wcześniej z miasta.
Szczere oczekiwania
Góra to raczej handlowy pas straganów i grillów niż górski szczyt i potrafi przypominać wesołe miasteczko. Kolejki do wyciągu w sezonie są długie w obie strony. Bilety nie są tanie jak na kilkuminutowy przejazd, a ten sam grzbiet da się wejść pieszo w jakieś czterdzieści pięć minut za darmo. Przy zamgleniu panorama znika.
W okolicy
Krupówki są wprost pod dolną stacją, a szlaki tatrzańskie zaczynają się po drugiej stronie Zakopanego.
Godziny otwarcia, ceny biletów i sezonowe zamknięcia się zmieniają - sprawdź u źródła przed wyjazdem: strona oficjalna.