Żuławy Wiślane
Delta poniżej poziomu morza utrzymywana w suchości przez pompy, osuszana od czternastego wieku przez sprowadzonych w tym celu osadników.
Żuławy to delta Wisły - jakieś tysiąc siedemset kilometrów kwadratowych gruntu aluwialnego na wschód od Gdańska, którego znaczna część leży poniżej poziomu morza, z najniższym punktem koło Raczek Elbląskich na jakieś 1,8 metra pod nim, najniższym gruntem w Polsce. Jest suchy, bo jest odwadniany: układ wałów, kanałów i przepompowni zaczęty przez zakon krzyżacki w czternastym wieku i rozwinięty przez osadników holenderskich i fryzyjskich, wśród nich mennonitów, sprowadzanych od szesnastego wieku właśnie ze względu na ich znajomość osuszania mokrych gruntów, a układ musi działać nieprzerwanie, inaczej teren zostaje zalany. To, co ta ludność zostawiła, widać w architekturze: domy podcieniowe z górną kondygnacją wspartą na drewnianych słupach, cmentarze mennonickie z charakterystycznymi nagrobkami i wiatraki odwadniające, z których kilka się zachowało. Krajobraz jest płaski, otwarty, poprzecinany rowami i niepodobny do niczego innego w Polsce.
Co naprawdę zobaczysz
- Grunt poniżej poziomu morza - najniższy teren w Polsce, jakieś 1,8 metra pod nim.
- Działający układ odwadniający - wały, kanały i pompy, które muszą pracować bez przerwy.
- Domy podcieniowe - górne kondygnacje na drewnianych słupach, po osadnikach holenderskich i mennonickich.
- Cmentarze mennonickie - charakterystyczne nagrobki zostawione przez społeczność, której już nie ma.
Kiedy jechać
Kwiecień-październik. Dwa dni, z jazdą między wsiami.
Szczere oczekiwania
Krajobraz jest płaski i dla niektórych monotonny - ciekawe jest to, ile kosztowało jego stworzenie. Domy podcieniowe są rozrzucone, a kilka jest w ruinie. Cmentarze mennonickie są zarośnięte i trudne do znalezienia. Samochód jest niezbędny.
W okolicy
Malbork leży na południowy wschód; Gdańsk na zachód.
Godziny otwarcia, ceny biletów i sezonowe zamknięcia się zmieniają - sprawdź u źródła przed wyjazdem: strona oficjalna.