Wąwóz Królowej Jadwigi
Lessowy wąwóz na skraju Sandomierza ze ścianami z miękkiej żółtej ziemi i korzeniami drzew zwisającymi z nich.
Less to pył naniesiony wiatrem w epokach lodowych, a tam, gdzie jest gruby, zachowuje się w określony sposób: utrzymuje pionową ścianę bez osuwania się, więc gdzie woda albo droga w niego wcina, wynikiem jest wąwóz o niemal pionowych ścianach i płaskim dnie. Sandomierz siedzi na lessowej wysoczyźnie podziurawionej takimi wąwozami, a Wąwóz Królowej Jadwigi jest tym dostępnym - długi na jakieś pięćset metrów, o ścianach do kilkunastu metrów, z grabem i lipą rosnącymi na krawędzi i z ich korzeniami odsłoniętymi i zwisającymi ze ścian tam, gdzie ziemia spod nich się wypłukała. Nosi imię królowej Jadwigi, która wedle miejscowej tradycji chodziła nim do kościoła dominikanów; podstawy historyczne są wątłe. Jest tu mrocznie, zielono i chłodno, a przejście zajmuje dwadzieścia minut. Ten sam less pod miastem dał podziemną trasę kupieckich piwnic, drugą sandomierską atrakcję.
Co naprawdę zobaczysz
- Pionowe ściany lessowe - naniesiony wiatrem pył trzymający ścianę tam, gdzie wszystko inne by się osunęło.
- Odsłonięte korzenie - korzenie graba i lipy zwisające tam, gdzie ziemia spod nich odeszła.
- Pięćsetmetrowe wcięcie - mroczne, zielone i chłodne, do przejścia w dwadzieścia minut.
- Wątła legenda - spacer królowej jako tradycja, a nie zapis źródłowy.
Kiedy jechać
Kwiecień-październik; po deszczu światło przez liście jest najlepsze. Godzina.
Szczere oczekiwania
Dno jest błotniste, a ściany po deszczu się osypują. Jest krótki - dwadzieścia minut od końca do końca. Historia z nazwy nie ma potwierdzenia w źródłach. Sprawdza się jako część wizyty w Sandomierzu, a nie samodzielnie.
W okolicy
Sandomierska starówka i jej trasa podziemna leżą na wschód.
Godziny otwarcia, ceny biletów i sezonowe zamknięcia się zmieniają - sprawdź u źródła przed wyjazdem: strona oficjalna.