Rezerwat Prządki
Piaskowcowe baszty pod Krosnem zwane prządkami, od legendy o kobietach ukaranych za pracę w święto.
Prządki to grupa piaskowcowych ostańców stojących w buczynie na grzbiecie pod Krosnem - jakieś dwadzieścia form, najwyższe około dwudziestu metrów, wywietrzone z piaskowca ciężkowickiego w kolumny, grzyby i bloki z podciętymi miększymi warstwami, i dlatego kilka z nich stoi na widocznie węższych przewężeniach. Nazwa oznacza kobiety przy kądzieli, od opowieści, że te, które przędły w dzień święty, zostały za to zamienione w kamień, i poszczególne skały noszą odpowiednie imiona. Od 1957 roku są rezerwatem, a znakowana ścieżka pętli między nimi w jakąś godzinę. Wspinaczka po nich jest zabroniona, bo piaskowiec jest miękki i się ścierał. Zamek Odrzykoń, spora ruina, której długi spór spadkowy miał podobno dać Aleksandrowi Fredrze fabułę Zemsty, stoi na tym samym grzbiecie i zwykle chodzi się je razem.
Co naprawdę zobaczysz
- Dwadzieścia piaskowcowych ostańców - kolumny i grzyby do jakichś dwudziestu metrów.
- Podcięte przewężenia - miększe warstwy wywietrzone pod twardszymi czapami.
- Legenda o karze - prządki zamienione w kamień za pracę w święto.
- Zamek Odrzykoń - ruina na tym samym grzbiecie, związana ze znaną polską komedią.
Kiedy jechać
Kwiecień-październik. Dwie godziny, z zamkiem.
Szczere oczekiwania
Wspinaczka po skałach jest zabroniona - piaskowiec jest miękki i się ściera. Rezerwat jest mały, a pętla zajmuje godzinę. Weekendowe tłumy z Krosna są spore. Obowiązuje niewielka opłata.
W okolicy
Zamek Odrzykoń stoi na tym samym grzbiecie; Krosno leży na południowy zachód.
Godziny otwarcia, ceny biletów i sezonowe zamknięcia się zmieniają - sprawdź u źródła przed wyjazdem: strona oficjalna.