Rezerwat Meteoryt Morasko
Siedem kraterów uderzeniowych w lesie na skraju Poznania, po żelaznym meteorycie, który rozpadł się jakieś pięć tysięcy lat temu.
Żelazny meteoryt nadleciał nad dzisiejszą północną Polskę i rozpadł się przed uderzeniem, a odłamki zostawiły na Moraskiej Górze grupę kraterów - rozpoznano siedem, największy o średnicy około stu metrów i głębokości jedenastu, dziś częściowo zasypanych i trzymających wodę albo torfowisko, w bukowo-dębowym lesie na skraju Poznania. O datowanie się spierano, a szacunki się przesuwały; nowsze prace oparte na osadach w kraterach umieszczają spadek w przedziale około pięciu tysięcy lat temu, znacznie bliżej niż wcześniejsze liczby. Odłamki znajdowano licznie od pierwszego w 1914 roku, w tym niektóre z największych kawałków meteorytu żelaznego wydobytych w Europie, a poszukiwanie z wykrywaczem metali jest w rezerwacie zabronione. Między kraterami biegnie znakowana ścieżka dydaktyczna z tablicami. Leży w granicach miasta i da się tu dojechać tramwajem i dojść pieszo, co dla miejsca uderzenia jest nietypowe.
Co naprawdę zobaczysz
- Siedem kraterów - największy o średnicy około stu metrów i głębokości jedenastu, dziś z wodą.
- Spadek żelazny - odłamki wydobywane od 1914 roku, część z największych znalezionych w Europie.
- Skorygowana data - nowsze prace osadowe umieszczające uderzenie około pięciu tysięcy lat temu.
- Wewnątrz miasta - rezerwat w granicach Poznania, dostępny tramwajem i pieszo.
Kiedy jechać
Kwiecień-październik; późna jesień, gdy opadną liście i kratery lepiej się czytają. Dwie-trzy godziny.
Szczere oczekiwania
Kratery są płytkie i zarośnięte drzewami - bez tablic trudno je zobaczyć jako kratery. Wykrywacze metali są zabronione. Grunt w zagłębieniach jest podmokły. To skromne miejsce o realnym znaczeniu naukowym.
W okolicy
Centrum Poznania leży na południe; Wielkopolski Park Narodowy za nim.
Godziny otwarcia, ceny biletów i sezonowe zamknięcia się zmieniają - sprawdź u źródła przed wyjazdem: strona oficjalna.