Szlak Orlich Gniazd
Trasa licząca 160 kilometrów łącząca dwie dziesiątki średniowiecznych zamków zbudowanych na wapiennych skałach między Krakowem a Częstochową.
Wyżyna Krakowsko-Częstochowska to pas wapienia jurajskiego, gdzie erozja zostawiła białe ostańce wystające z pól i buczyn, a w czternastym wieku, głównie za Kazimierza Wielkiego, zbudowano na nich łańcuch zamków, żeby trzymać granicę z Czechami. Szlak łączy jakieś dwadzieścia pięć z nich na z grubsza 160 kilometrach, znakowanych na czerwono, i da się go przejść w tydzień, przejechać rowerem szybciej albo objechać autem po kawałku. Większość zamków to ruiny - Ogrodzieniec, największy, Mirów i Bobolice na swoich ostańcach, Olsztyn, Smoleń, Bydlin - a dwa są zachowane i urządzone, Pieskowa Skała i Bobolice po odbudowie. Chodzenie między nimi jest tu sensem tak samo jak zamki: doliny suche, skalne filary używane przez wspinaczy, jaskinie i wsie prawie bez turystycznego zaplecza między obleganymi punktami. Ogrodzieniec i Mirów bywają zatłoczone; środkowe odcinki szlaku rzadko.
Co naprawdę zobaczysz
- Około dwudziestu pięciu zamków - w większości ruin na wapiennych ostańcach, budowanych w czternastym wieku.
- 160 kilometrów znakowanych - do przejścia w tydzień albo do objechania odcinkami.
- Skała jurajska - białe filary, suche doliny i jaskinie między obiektami.
- Dwa zachowane zamki - Pieskowa Skała i Bobolice po odbudowie.
Kiedy jechać
Kwiecień-październik. Od kilku dni do tygodnia.
Szczere oczekiwania
Większość zamków to ruiny bez dachu z ograniczonymi opisami. Ogrodzieniec i Mirów są w weekendy zatłoczone. Punktów z wodą na szlaku jest niewiele. Komunikacja publiczna między odcinkami jest rzadka - zaplanuj logistykę.
W okolicy
Ojcowski Park Narodowy leży na południowej połowie; Jasna Góra na północnym końcu.
Godziny otwarcia, ceny biletów i sezonowe zamknięcia się zmieniają - sprawdź u źródła przed wyjazdem: strona oficjalna.