Zamek w Pszczynie
Jedna z niewielu polskich rezydencji, której oryginalne wyposażenie przetrwało niemal w całości, z salą lustrzaną i zagrodą żubrów.
Pszczyna jest wyjątkiem wśród polskich rezydencji: jakieś osiemdziesiąt procent jej pierwotnego wyposażenia, dekoracji i zbiorów wciąż stoi w salach, bo dom przejęto na muzeum w 1946 roku z zawartością w dużej mierze nienaruszoną, a nie opróżniono go wcześniej. Budynek jest z pochodzenia średniowieczny, przebudowany w latach siedemdziesiątych dziewiętnastego wieku dla Hochbergów z Książa w manierze francuskiego neobaroku przez Hippolyte'a Destailleura, a sale reprezentacyjne - lustrzana z żyrandolami, zbrojownia, biblioteka, klatka schodowa - czytają się jako kompletne arystokratyczne wnętrze końca dziewiętnastego wieku, a nie jako złożone na nowo. Mieszkała tu Daisy, księżna pszczyńska, urodzona w Anglii żona Hochberga znana z dzienników, a duża część materiałów o niej jest w muzeum. Park z tyłu ciągnie się na sto pięćdziesiąt hektarów w manierze angielskiej, z niewielką zagrodą żubrów utrzymywaną na skraju miasta.
Co naprawdę zobaczysz
- Wyposażenie w dużej mierze nienaruszone - około osiemdziesięciu procent oryginalnej zawartości na miejscu.
- Sala lustrzana - serce neobarokowej przebudowy z lat siedemdziesiątych dziewiętnastego wieku.
- Pokoje księżnej Daisy - urodzonej w Anglii Hochbergowej i jej dzienników.
- Zagroda żubrów - w stupięćdziesięciohektarowym parku.
Kiedy jechać
Kwiecień-październik. Dzień.
Szczere oczekiwania
Wejścia są na godziny, a trasa ustalona; letnie weekendy się wyprzedają. Fotografowanie w środku jest płatne. Zagroda żubrów to osobny bilet na skraju parku. Zamknięte w poniedziałki.
W okolicy
Tychy i Katowice leżą na północ; Bielsko-Biała na południe.
Godziny otwarcia, ceny biletów i sezonowe zamknięcia się zmieniają - sprawdź u źródła przed wyjazdem: strona oficjalna.